Pierwsze wrażenie było pozytywne. Po krótkim użyciu wieloryb niewytłumaczalnie napełnił się wodą, przestał pryskać i tylko ciekł. Nawet po wyjęciu i wysuszeniu dalej buczał i migał, co było irytujące — musieliśmy wyjąć baterie. Woda została w środku. To był prezent urodzinowy, więc było to przykre. Działał tylko 20 minut.